Pacjent
- Warto wiedzieć
- Coś na ząb
- Wybielanie zębów
- Choroby i leczenie
- Estetyka
- Higiena
- Ciekawostki ...
- Dowiedz się jak...
- Forum
- Baza gabinetów
- Pytania do ekspertów
- Subskrypcja
- Ogłoszenia - Pacjent
- Partnerzy portalu
- Tagi
- Bruksizm
- Ciąża a zęby
- Dental TV
- Kamień nazębny
- Korony
- Leczenie kanałowe
- Licówki
- Mosty
- Strach przed dentystą
- Vademecum Pacjenta
- Zęby mądrości
- Znieczulenia
- 06-08-2019
Diastema – szpara pomiędzy górnymi siekaczami – od pewnego czasu stała się modna, między innymi za sprawą swoistej medialności tego specyficznego układu zębów w szczęce: bowiem niektórzy celebryci chwalą się posiadaniem diastemy. Dentyści do diastemy podchodzą jednak bez podsycanego trendami entuzjazmu. Podkreślają, że moda nie zawsze idzie w parze z naszym zdrowiem i warto dobrze zastanowić się przed podjęciem decyzji o zniekształceniu swojego uśmiechu przez wytworzenie sztucznej diastemy. Dentysta, aby wykonać diastemę, musi zeszlifować część tkanek górnych siekaczy. Jest to zabieg inwazyjny i niekorzystnie wpływający na naturalną odporność zęba i jego wytrzymałość.
Wielu posiadaczy naturalnych diastem dąży do czegoś zupełnie odwrotnego aniżeli ci, którzy chcą mieć modną szparę między zębami, mianowicie zależy im na zmniejszeniu diastemy. To z kolei zabieg zdecydowanie bardziej bezpieczny dla zdrowia zębów, gdyż wymaga jedynie niewielkiego zmatowienia powierzchni szkliwa, na które później naklejane są licówki dopasowane kształtem i kolorem do pożądanego wyglądu uśmiechu. Diastemę zmniejsza się też, wykorzystując tzw. bonding, podczas którego na zęby nakłada się warstwę kompozytów stomatologicznych.
Przed celowym wykonaniem lub poszerzeniem diastemy trzeba wziąć pod uwagę fakt, że utrata zęba w łuku zębowym spowoduje, iż pozostałe będą dążyć do zniwelowania pustych przestrzeni i rozsuną się w szczęce. Może to spowodować zwiększenie odległości pomiędzy zębami i poszerzyć diastemę już istniejącą. Nadmiernie szeroka szpara między siekaczami będzie przeszkadzać w wymowie i przyczyniać się do seplenienia, może również sprzyjać rozwojowi chorób przyzębia i problemów ze zgryzem z powodu nierównomiernie rozkładających się sił podczas procesu żucia.