
System CEREC (CEramic REConstrucion) to nowoczesne rozwiązanie ułatwiające pracę stomatologa i technika dentystycznego. System ten działa w technice CAD/CAM i umożliwia wykonywanie w bardzo krótkim czasie odbudowy uzębienia, która do złudzenia przypomina naturalne struktury. Pracować może na nim dentysta oraz technik dentystyczny. System składa się z:
-
konsoli projektowej z umocowanymi na niej: kamerą skanującą, komputerem PC wraz z oprogramowaniem;
-
obrabiarki – ta zaś może znajdować się w dowolnym miejscu naszego globu.
Zasada działania jest prosta: kamerą wykonuje się skany zębów. Obrazy te są przesyłane do komputera, w którym specjalne oprogramowanie tworzy wirtualny, trójwymiarowy model skanowanego miejsca.
- (…) lekarz zaznacza granice preparacji, położenie, przebieg i głębokość bruzd, wysokość i kształt guzków, punktów i płaszczyzn stycznych poddając te parametry ocenie oprogramowania systemu — Marek Szałkowski, lekarz dentysta ze specjalizacją protetyki stomatologicznej
System na podstawie parametrów naniesionych przez lekarza w ciągu kilku, kilkunastu minut tworzy i pokazuje propozycje modeli odbudowy. Następnie plik z danymi dotyczących odbudowy przesyłany jest do laboratorium, w którym technik dentystyczny wykonuje rzeczywistą już protezę zębową.
Zalety systemu CEREC:
-
krótki czas zbierania i analizowania danych oraz szybki proces modelowania wirtualnego;
-
wygoda i oszczędność czasu oraz materiałów: pacjent nie musi przeżywać wywołującego dyskomfort pobierania tradycyjnego wycisku, a lekarz w krótkim czasie może zdecydować o sposobie odbudowy uzębienia;
-
dokładność do 25 mikronów gwarantująca precyzyjną okluzję oraz zachowanie właściwej artykulacji i pracy układu stawowo - mięśniowego twarzy.
- Wycisk wirtualny rejestruje tkanki twarde i miękkie w prawidłowym, niezmienionym położeniu, co pozwala z większą precyzją odwzorować relacje zębów przeciwstawnych i nie doprowadza do elastycznej deformacji, jak to się dzieje podczas pobierania tradycyjnego wycisku. Uczniowie, którzy kształcą się u mnie na specjalistów protetyki już korzystają z tej nowoczesnej technologii – mówi Marek Szałkowski.
Źródło: „Gazeta Olsztyńska”